Profile image example Profile image example

Dawid

Żyć znaczy cierpieć i być szczęśliwym szczęściarzem

Los który nie szczędzi...

oś czasu
2016

dostałem dzisiaj sms-a od Moniki z zapytaniem "Czy ty wciąż chcesz jechać na tą rozprawę do Rostock w sprawie mieszkania?"
w zasadzie dlaczego nie? przecież Monika poszła do sądu i nakłamała w mojej sprawie. Uważam że to powinno być wyjaśnione. Monika nadal utrzymuje że mam komplet kluczy do domu.

Czytaj więcej

2016

dzisiaj w ratuszu podczas meldowania na nowy już adres dowiedziałem się, że sąd podobno mnie wymeldował 18-06-2016 z Kopernikusstr. Tylko to bardzo dziwne bo około 3 tygodnie później dostałem zaświadczenie z ratusza, że nadal jestem zameldowany pod w/w adresie.

Czytaj więcej

2016

Monika piszę w sms-ach że się dogadamy co do dziecka ale jak na razie to nic z tym nie robi więc 21-09-2016 o 10:00 ma odbyć się rozprawa kiedy moja żona ma mi dawać Filipka.

Czytaj więcej

2016

Dzisiaj zagruntowane zostały ściany w mieszkaniu przed malowaniem.

Czytaj więcej

2016

Dzisiaj byłem w piwnicy o około 23:00 i zauważyłem, że w worku są wszystkie listy które były w skrzynce. Monika nie odbierała listów od prawnika i sądu. Norma.

Czytaj więcej

2016

8:30 u adwokata. Wymiana kilku słów i w końcu poszliśmy do sądu. 8:50 byliśmy już pod drzwiami gdzie czekała Monika i tłumacz - po chwili przyszła adwokatka Moniki. Weszliśmy na salę każdy usiadł na swoim miejscu i rozpoczęła się rozprawa. Sędzina odczytała numery akt i o co toczy się rozprawa.

Czytaj więcej

2016

w czwartek o 10:00 mam dostać klucze do mieszkania plus bon na 100 euro na farby i tapety.

Czytaj więcej

2016

jutro rozprawa nr 2 o 9:00.
8:30 spotkanie u adwokata.

Czytaj więcej

2016

Monika nadal nie chce mi dawać Filipka twierdząc, że dziecko bardzo przeżyło ostatnie spotkanie. Tylko czy to dziecko chciało mnie wywalić z domu bo ją nakryłem na pisaniu sms-ów z jakimś Niemcem? Ona nawet nie zdaje sobie sprawy co zrobiła Filipkowi.

Czytaj więcej

2016

dzisiaj mój prawnik jak się uda to załatwi mi jakieś meble...

Czytaj więcej

2016

W końcu udało się!
Mieszkanie będę mieć na dodatek w samym centrum. Już je oglądałem i jest jak na razie w najlepszym stanie, a nie jak cała reszta którą widziałem do tej pory do remontu.

Czytaj więcej

2016

Dzisiaj była rozprawa. Godzina 11:30 miałem spotkanie u adwokata żeby się przygotować. 11:55 byliśmy już pod salą w korytarzu na ławce siedziała już Monika. Mój adwokat czytał rozpiskę przy drzwiach gdzie miała się zacząć rozprawa. Ja w końcu usiadłem i tak się stało, że na przeciwko Moniki. Unikałem wzroku ale nie dało się inaczej musiałem popatrzeć na kobietę z którą żyłem pod jednym dachem 10 lat i na dodatek mamy jeszcze dziecko czteroletnie. Uśmiechnąłem się lekko i popatrzyłem jej w oczy ona też się lekko uśmiechnęła i patrzyła.

Czytaj więcej

2016

10-go rozprawa w sądzie o to, że Monika ma mi płacić przez rok za to że mnie wywaliła z domu. Do mojego prawnika napisała prawniczka Moniki że ona nie ma z czego płacić bo ma teraz akurat mniej pracy i ma dziecko na utrzymaniu plus opłata auta i mieszkania a nie mówiąc jeszcze o kredytach. Tylko co kogo to obchodzi trzeba było dziecku taty nie odbierać policją.

Czytaj więcej

2016

Czekałem na ten dzień miesiąc, a zdawało się że to wieczność. Odebrałem Filipka z pod cukierni. Tak jak było w mailu tak się stało niania przyprowadziła dziecko a raczej już tam była o 11:50 ona grała w grę na telefonie, a Filip bawił się w wejściu.

Podszedłem do niego i go zawołałem. Filip pomyślał że się przesłyszał ale jak go drugi raz zawołałem to się odwrócił do

Czytaj więcej

2016

Dzisiaj o 16:11 dostałem maila od Moniki w sprawie spotkania z dzieckiem.

"Cześć,
Dzwoniłam do Jugendamtu żeby się dowiedzieć jak to można zorganizować,
Możemy się spotkać gdzieś na zewnątrz i osoba spoza układu przekaże Ci Filipa a potem o ustalonej porze go od ciebie odbierze.

Czytaj więcej

2016

muszę jak najszybciej znaleźć mieszkanie z dwoma pokojami gdzie będę mieć możliwość zabierania dziecka do siebie.

Czytaj więcej

2016

Dziś wieczorem zauważyłem że Monika odblokowała mi numer telefonu który używałem na abonament. Pierwsze mi telefon zablokowała i twierdzi w sądzie że nie ma ze mną kontaktu a teraz mi go odblokowała.

Czytaj więcej

2016

niżej znajduje się sms do żony gdzie po prawe miesiącu nie widziałem się z dzieckiem bo prawnik powiedział mi że lepiej się z nią nie kontaktować bo znowu zadzwoni na policję.

Czytaj więcej

2016

Siedzę i piszę bloga a tu dzwoni telefon z numerem zastrzeżonym. Odbieram a tu cisza. Wiem że to dzwoniła Monika.

Czytaj więcej

2016

Poszedłem do rodzinnego sądu po numer akta bo jak jestem karany to musiała być rozprawa. Sekretarka która chyba wszystko wiedziała co i jak w naszej sprawie mówiła, że ona mnie informowała listownie na Kopernikusstr. i ją to nie obchodzi czy ja odebrałem pocztę czy nie. Sekretarka mówiła też, że Monika twierdziła że mam klucze do skrzynki i mogę sobie odebrać listy. Jak jej się powiedziało, że policja kazała mi oddać klucze i jest na to dokument to była bardzo zdziwiona. Dała nam nr akt i poszliśmy do adwokata.

Czytaj więcej

2016

Dzisiaj dzwonili z Neuwoba że nie mogą mi dać mieszkania bo jestem karany. Monika poszła chyba do sądu i nagadała jakichś głupot, że nie dadzą mi mieszkania.

Czytaj więcej

2016

W ten dzień wziąłem Filipka o 16:00 z parkingu sklepu netto i o 20:00 miałem go oddać Monice. Pojechałem z Jagodą (znajoma koleżanki) do mieszkania i zastałem Monikę która już była ubrana żeby zejść po Filipka. Monika się uparła ze mam wyjść z mieszkania bo dała mi kasę i jej niby obiecałem że nie przyjdę. Pomału robiła się gorąca atmosfera Monika miała już wyjść bez Filipka i zapytała, a gdzie mam iść? ja na to - nie wiem dwa tygodnie temu też nie wiedziałem gdzie

Czytaj więcej

2016

W czwartek Monika dała mi 300 euro i potwierdziłem jej to na kartce podpisem. Powiedziała też, że doda mi 200 euro jak nie wprowadzę się na drugi dzień. Zakaz był od 17-06-2016 17:00 – 01-07-2016 17:00 więc od 01-07 mogłem mieszkać nadal według prawa niemieckiego.

Czytaj więcej

2016

Monika dała mi w końcu dziecko i pierwsze co zauważyłem to duży siny guz koło potylicy. Dziecko nie było w żłobku tylko pod opieką Moniki. Gdy zapytałem dlaczego dziecko ma guza na głowie to nie wiedziała nawet w którym jest on miejscu. Filip powiedział mi że płakał jak się uderzył a Monika mówiła ze uderzył się drzwiami od auta i że nie płakał. Dziwne to trochę - dziecko się uderzyło w głowę, aż siniak wyskoczył i nie płakało. Kto ściemnia? Monika!

Czytaj więcej

2016

Próbowałem się skontaktować z Moniką żeby mi dała dziecko.

Czytaj więcej

2016

Próbowałem się skontaktować z Moniką żeby mi dała dziecko.

Czytaj więcej

2016

O 7:00 rano zaprowadziłem Filipka do żłobka i o 7:30 byłem już pod szpitalem bo wiedziałem, że Monika wychodzi o około 8-9 z pracy. Monika wyszła ze szpitala o około 12:00. Czekałem od 7:30 do 12 pod szpitalem żeby porozmawiać z nią, a nie żeby poszła do koleżanki gdzie ja miałem ważniejszy temat do pogadania. Gdy

Czytaj więcej

2016

sms

W ten dzień o około 21:00 przyszedł Fredi żeby mnie uczyć języka Niemieckiego a ja go Polskiego. O godzinie 23 Monika dostała od tego gościa wiadomość. O 24:00 zadzwoniłem do niej i porządnie ją zrypałem że co ona sobie myśli że nadal pisze z nim sms-y. W ten czas dzwoniłem do niej chyba 5 razy ale tylko 2 razy odebrała telefon. Jest moją żoną i nie powinna pisać takiej treści sms-y z obcym chłopem.

Czytaj więcej

2016

Żona w tym tyg miała trzecią zmianę. Sytuacja w domu – chciałem sprawdzić która jest godzina i wziąłem telefon żony bo był najbliżej. Popatrzyłem na godzinę i zauważyłem jakieś sms-y od nieznajomego mi numeru. Jak je przeczytałem to kolana mi się ugięły. Zapytałem żony co to za gość pisze do niej takie niestosowne teksty, a ona "to tylko kolega". Zabroniłem jej pisać z nim i powiedziałem żeby mu przekazała że jestem zły że on do niej pisze. Monika miała mu to powtórzyć.

Czytaj więcej

2016

plac zabaw obowiązkowo...

Czytaj więcej

2016

wycieczka na wieś, a po to żeby tylko oglądać krowy... :)


Czytaj więcej

2016

Filipek lubi naleśniki tylko że same bez nadzienia więc wiadomo same się zrobią... :)

Czytaj więcej